Moi Drodzy,
Ponieważ zapowiedziałam Wam jakiś czas temu, że powstanie cykl kolorowo-tematycznych zdjęć dzisiejszy wpis poświęcam lawendowemu szaleństwu.
Jeśli chodzi o ten kolor to mam do niego najmniejszy sentyment dlatego też wybrałam go na sam początek by nie zasypywać Was ogromem zdjęć , tak jak to się stanie w momencie kiedy przejdę do swoich ulubionych odcieni. Ten kolor nigdy nie należał do moich ulubionych i dlatego też jestem w stanie go zaakceptować tylko i wyłącznie w postaci bardzo rozbielonych pasteli lub przygaszonych, brudnych fioletów.
Naszą lawendową łazienkę już znacie z poprzednich postów i tak naprawdę pewnie nigdy byśmy się na ten kolor nie zdecydowali gdyby nie aranżacja prowansalskiej łazienki u zaprzyjaźnionych nam osób, którzy taki projekt wdrożyli we własnym domu.
Tak więc poczynając małe kroczki w stronę tego kolorku powyciągałam na światło dzienne wszelakie liliowe dodatki, które połączyłam w jedną całość.
A przy okazji przepis na ciasto serowo-borówkowe, które gdzieś tam wpisało się kolorystycznie.
Pozdrawiam Was ciepło i zapraszam
zestaw papierów JDL oraz liliowe papiery tildowe
tarta serowo-borówkowa podana na liliowej ceramice IBL oraz Madamme
przepis:
ciasto:
150 g mąki
30 g cukru
125 g pokrojonego w kostkę masła
1 łyżka wody
farsz:
350 g tłustego białego sera
5 łyżek śmietanki kremówki
3 jajka
125 g cukru
Składniki na ciasto, łączymy , zagniatamy i odkładamy do zamrażalnika na pół godziny.
Składniki na farsz ucieramy ze sobą . Po wyciągnięciu ciasta z zamrażalnika przekładamy do tortownicy i pieczemy w piekarniku ok 25min na złocisty kolor. Następnie na podpieczony spód przekładamy farsz i pieczemy w piekarniku przez 40 minut aż masa serowa się zetnie. Przed podaniem dekorujemy borówkami lub jagodami.
liliowy dzbanuszek od IBL oraz liliowy tildowy papier
tildowy papier oraz czasopisma Jeanne d’arc living
zestaw sznurków,tunika od IBL oraz liliowy szal w gwiazdki MNG
tildowy papier oraz liliowa kompozycja
jesienna garderoba oraz poduchy w kolorze liliowym podarowane przez bratnią duszę
Witaj:)
Bardzo podoba mi się pomysł z tego typu serią zdjęć w różnych odcieniach:)))
ja też lubię takie przygaszone, pudrowe odcienie, a ten wydaje się bardzo przyjazny w tym wydaniu:))) bardzo ładny ten dzbanuszek… no i tarta mmm pycha! zjadłabym teraz do kawki:) podobają mi się też te sznureczki i papiery tildowe, ciekawa jestem do czego je wykorzystujesz?
pozdrawiam cieplutko
ania
Oj jak pięknie! Już nie mogę się doczekać tych kolorków które lubisz:)
W pięknym ubranku dolewasz mleka do herbaty!
Mmmmmmiodzio:))))) Uwielbiam takie kolorki a tunika jest cudowna:)))) Karolka już teraz rozumiem skąd serduszka w tym kolorze…i od razu musisz mi wybaczyć opóźnienie ale chciałam zrobić jeszcze malutką niespodziewankę dla Antosia,żeby nie było,że tylko takie stare kopy jak Ty coś dostają:))))Już w tym tygodniu wysyłam paczuszkę,buziolki:)
Zapomniałam…zapraszam na małe candy u mnie:)
Przepiekne zdjecia:)cudne dekoracje oraz dodatki:)bardoz spodobała mi się lawendowa stylizacja:)bluzeczka jest po prostu piekna:)pozdrawiam
Cudowna serie rozpoczelas, zdjecia sa zachwycajace, dlatego z niecierpliwoscia bede czekac na kolejne kolory.
W oko wpadla mi Twoja piekna porcelana
pozdrawiam serdecznie
No to mnie zaskoczyłaś teraz:-) Nie lubisz???a ja byłam pewna, że jest odwrotnie!migawki piękne, bardzo mi się ten lawendowy podoba!buziaki!
Karolko!!!!!!!!!!!!!! super pomysł z tą tematyką – piękne są lawendowe kolory i dodatki a tarta palce lizać pychotka!!! z niecierpliwością czekan na dalsze części Twojego cyklu i pięknych zdjęć gorąco pozdrawiam.
Swiena sesja kolorystyczna , akurat moje klimaty , ciasto wyglada pysznie
pozdrawiam
Ag
Cudowne zdjęcia. Wszystko pięknie się ze sobą komponuje.
Kiedyś fiolety były moimi ulubionymi kolorami. Wszystkie odcienie. Nosiłam je on stóp do głów. To było jakieś dwanaście lat temu. Malowałam paznokcie na fioletowo, nosiłam śliwkowe spodnie, rajstopy i płaszcz skóropodobny. Włosy też miałam pofarbowane na jakiś taki fioletopodobny. Dosłownie szał. Późńiej mi przeszło a teraz wolę zdecydowanie bardziej róż.
Buziaki!
Iza
słodko , ale bez przesady , wszystko takie stonowane i delikatne , ja jednak lubię pastele ale w oszczędnej ilości.
Karolko śliczne zdjęcia! A ja właśnie ze względu na tą piękną łazienkę myślałam, że ten kolor jest Twoim ulubionym! A tu taka zmyłka
Ale jest pięknie!
Pozdrawiam.
Ola
Ale pieknie i smacznie.
mój ulubiony kolor.
pozdrawiam
Aniu- papiery i sznureczki wykorzystuję do pakowania klientom towaru. Ciesze się, że nowa seria Ci się spodobała. Pozdrawiam cieplutko
Myszko- dziekuję za Twój komentarz a to ubranko to zwykły fartuszek. A w dzbanuszku jest domowej roboty sok malinowy.
Misia- cuda rozdajesz więc zaraz lęcę do Ciebie. A z paczuszką to Ty nie szalej, please;-)
buziaki kochana
Abily- dziękuję i posyłam ciepłe pozdrowienia
Atenko- to mam dla ciebie mała propozycję ale to napisze @. buziaki
Olka- no widzisz..tej naszej lawendy to ja długo szukałam;-)))
Ulko- Dziękuję..kolejny tematyczny wpis będzie odcieniu o którym śpiewał Ryszard Rynkowski;-)pozdrowionka i do zobaczenia
Avrea- cieszę się , że utrafiłam w Twoje klimaty;-)pozdrawiam
Izka- to mnie zwaliłaś z nóg. Powiem, że nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić;-))))szalona dziewczyna z Ciebie;-)uściski dla Was
Linka – tak to już jest, że we wszystkim trzeba znać umiar;)pozdrawiam ciepło i dziękuję za Twój komentarz
Olciu- no widzisz..nie wiem dlaczego myśleliście, że to mój ulubiony kolor;-)
Anetko- ciesze się i pozdrawiam cieplutko